| |
Przedmowa Do Dwunastu Kroków
My - Anonimowi Żarłocy znaleźliśmy w tej wspólnocie drogę do wyzdrowienia z choroby kompulsywnego jedzenia. Po latach obwiniania się za powtarzające się utraty kontroli nad naszym jedzeniem i naszą wagą, teraz mamy rozwiązanie, które zdaje egzamin. Jest nim program dwunastu prostych kroków. Dzięki postępowaniu według tych kroków tysiące kompulsywnych żarłoków przestało jeść kompulsywnie.
W AŻ nie mamy programu diet i ćwiczeń, nie używamy wagi ani magicznych pigułek. To, co mamy do zaoferowania, jest znacznie większe niż którakolwiek z tych rzeczy. Oferujemy wspólnotę, w której znajdujemy i dzielimy się uzdrawiającą siłą miłości. Łączą nas dwie rzeczy: choroba kompulsywnego jedzenia i rozwiązanie, które znajdujemy poprzez życie zgodne z zasadami zawartymi w dwunastu krokach. Pragniemy zaoferować tutaj rozważania nad tymi krokami, dzieląc się tym, jak według nich postępowaliśmy, aby wyzdrowieć z kompulsywnego jedzenia. Mamy nadzieję, że w ten sposób udzielimy pomocy tym, którzy wciąż jeszcze cierpią na tę chorobę. Do tych rozważań dołączamy studia dwunastu tradycji AŻ, które pokazują, jak nasze poszczególne grupy i AŻ jako całość rozwiązują problemy i kontynuują niesienie posłania zdrowienia kompulsywnym żarłokom.
Jeżeli myślisz, że możesz być kompulsywnym żarłokiem, daj sobie szansę na wyzdrowienie, próbując programu AŻ. Nasz sposób życia, oparty na dwunastu krokach i dwunastu tradycjach, przyniósł nam fizyczne, emocjonalne i duchowe uzdrowienie, którego nie wahamy się nazwać cudownym. To, co działa dla nas, zadziała również dla ciebie.
Dwanaście Kroków Anonimowych Żarłoków
- Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec jedzenia i że przestaliśmy kierować naszym życiem.
- Uwierzyliśmy, ze Siła Większa od nas samych może przywrócić nam zdrowie.
- Postanowiliśmy powierzyć naszą wolę i nasze życie opiece Boga jakkolwiek go pojmujemy.
- Zrobiliśmy gruntowny i odważny obrachunek moralny.
- Wyznaliśmy Bogu, sobie i drugiemu człowiekowi istotę naszych błędów.
- Staliśmy się całkowicie gotowi, aby Bóg uwolnił nas od wszystkich wad charakteru.
- Zwróciliśmy się do niego w pokorze, aby usunął nasze braki.
- Zrobiliśmy listę osób, które skrzywdziliśmy i staliśmy się gotowi zadośćuczynić im wszystkim.
- Zadośćuczyniliśmy osobiście wszystkim, wobec których było to możliwe, z wyjątkiem tych przypadków, gdy zraniłoby to ich lub innych.
- Nadal prowadziliśmy obrachunek moralny, z miejsca przyznając się do popełnionych błędów.
- Dążyliśmy poprzez modlitwę i medytację do coraz doskonalszej więzi z Bogiem, jakkolwiek go pojmujemy, prosząc jedynie o poznanie jego woli wobec nas oraz o siłę do jej spełnienia.
- Przebudzeni duchowo w rezultacie tych kroków, staraliśmy się nieść posłanie i stosować te zasady we wszystkich naszych poczynaniach.
|
|