| |
Szczególnie Dla Nowych Osób
Myślisz, że jesteś dla nas kimś obcym. Byłbyś zaskoczony, gdybyś wiedział, jak dobrze Cię rozumiemy. Jesteś tu, gdyż jesteś zdesperowany. Walczyłeś z Twoim problemem wagi, może przez kilka lat, może przez całe Twoje życie. Byłeś już u lekarzy i na dietach, które pozwoliły Ci zrzucić nadwagę, ale później znowu ją odzyskałeś. Prawdopodobnie próbowałeś wielu innych rzeczy: psychiatrów, hipnozy, klubów sportowych, diet itd. Niektóre z tych rzeczy działały przez jakiś czas, ale nigdy na stałe, bo inaczej nie byłbyś tutaj teraz. Teraz zastanawiasz się: "Czy ta grupa naprawdę może mi pomóc, czy też będzie to kolejny zawód na mojej długiej liście porażek?" Proszę uwierz nam - nasz program MOŻE Ci pomóc, jeżeli Ty mu na to pozwolisz!
Przez te wszystkie lata uwierzyłeś, że masz słabą wolę i że jesteś osobą bez charakteru. Może inni ludzie mówili Ci to, a Ty nie potrafiłeś w żaden sposób kontrolować swojego apetytu, i zacząłeś myśleć, że oni mają rację. Prawdopodobnie ludzie mówili Ci: "Jeżeli NAPRAWDĘ chciałbyś stracić na wadze, to mógłbyś to zrobić."
Jak mogłeś im wytłumaczyć, jak bardzo chciałeś przezwyciężyć Twoje problemy z wagą; że wolałbyś raczej mieć samokontrolę niż wygrać milion dolarów; że nic nie jest zabawne, gdy jest się grubym; że życie często wydaje Ci się nic nie warte! Jak mogłeś wyjaśnić im agonię prób i porażek, prób i porażek, bez końca! Może schudłeś na jakiś czas po to tylko, żeby utyć znowu i to bardziej! Nikt nie może tego wszystkiego zrozumieć oprócz kogoś, kto przez to przeszedł.
Dlatego też wierzymy, że możemy Tobie pomóc bardziej niż lekarze, hipnotyzerzy, kluby sportowe, specjaliści od programów utraty wagi i psychiatrzy. Rozumiemy Twój problem, bo MY byliśmy tam! Rozumiemy agonię, frustrację, samotność, złamane serce. Cierpieliśmy tak jak Ty, i każdy z nas jest z Tobą. Chcemy, aby Ci się udało na programie i wiemy, że może Ci się udać!
Będziemy Cię wspierać w Twoim wysiłku, a przede wszystkim Bóg Ci pomoże. Bóg obiecał to tym wszystkim, którzy Go proszą, a Bóg nigdy nie łamie swoich obietnic. Tak więc, daj nam szansę, znaleźliśmy sposób, który działa dla nas, nie tylko w zrzuceniu nadwagi, ale też w utrzymaniu tego stanu.
Pierwszą rzeczą, o jaką Cię prosimy my, Anonimowi Żarłocy jest to, abyś zachował CAŁKOWITĄ ABSTYNENCJĘ od pokarmów-zapalników i nadmiernego jedzenia. To oznacza, że musisz zdecydować się, że już nigdy nie będziesz jadł tych smacznych, kalorycznych pyszności. Czy to brzmi trochę drastycznie? No cóż, Twoja choroba jest drastyczna, i potrzeba drastycznych środków, aby ją kontrolować. Widzisz, my Kompulsywni Żarłocy jesteśmy chorzy. Jeżeli jesteśmy gotowi podjąć pewne środki, nasza choroba może być powstrzymana, ale nie może być wyleczona. Jest ona w każdym calu tak samo niszcząca i niebezpieczna, na swój sposób, jak cukrzyca czy każda inna nieuleczalna choroba. Może ona zrujnować zdrowie i przyczynić się do niewypowiedzianego nieszczęścia. Jesteśmy uzależnieni od jedzenia, jesteśmy kompulsywnymi żarłokami. Jeden niekontrolowany kęs prowadzi nas do obżarstwa tak, jak jeden kieliszek prowadzi alkoholika do zapicia.
Na naszą chorobę składa się obsesja umysłowa i alergia fizyczna. Aspekt fizyczny może być kontrolowany przez całkowitą abstynencję od uzależniających pokarmów. Z powodu czegoś w naszej fizycznej strukturze, co różni nas od innych ludzi, nie tolerujemy tych pokarmów. Powodują one reakcje uzależnienia w naszym ciele, pożądanie niemożliwe do opanowania, chcemy więcej i więcej, i nie potrafimy tego zatrzymać. Tak jak cukrzyk nie może spożywać pewnych pokarmów, tak jak alkoholik nie może nigdy skosztować alkoholu, my także musimy "rzucić" pewne pokarmy i nadmierne jedzenie, jeżeli mamy kontrolować naszą chorobę i pozbyć się jego ohydnego symptomu - otyłości.
Ale to nie wszystko. Innym aspektem naszej choroby jest obsesja umysłowa. Z jakichś powodów, my Kompulsywni Żarłocy zaczęliśmy używać jedzenia nie tak, jak Bóg zamierzał, nie w celu odżywienia naszego fizycznego ciała, ale jako znieczulacza wszelkiego dyskomfortu emocjonalnego, ucieczki w chwilach samotności albo, gdy czuliśmy się nieszczęśliwi, jako leku uspakajającego, kiedy byliśmy zaniepokojeni albo zdenerwowani, schronienia, kiedy chcieliśmy uciec przed rzeczywistością; kryjówki, kiedy chcieliśmy ukryć się przed życiem. Wszyscy wiemy, że objadanie nie rozwiąże naszych problemów. Ono jedynie powiększa je. Ale my kontynuujemy objadanie się, ponieważ chwilowo uśmierza ono ból życia! To jest jak branie aspiryny na ból głowy - uśmierza ona ból tylko na chwilę. Część duchowa naszego programu jest stworzona po to, aby pomóc przezwyciężyć tę emocjonalną obsesję jedzenia.
Musimy nauczyć się nie sięgać po jedzenie jako rozwiązanie naszych problemów. To jest niedojrzała, dziecinna reakcja: tak jak małe dziecko biegnie do mamy po ciastko albo cukierka, aby uśmierzyć ból zdartej skóry na kolanie. Jeżeli masz niezaspokojony emocjonalny głód życia, przestań próbować zaspokoić go jedzeniem. Nigdy Ci się to nie uda, nawet jeżeli będziesz jadł przez tysiąc lat. Jeżeli będziesz nieszczęśliwy albo zdenerwowany, a życie będzie naciskać na Ciebie, kiedy czujesz tę presję, tę potrzebę jedzenia, powiedz sobie tak: "Jedzenie, którego moje ciało nie potrzebuje, nie rozwiąże tego problemu; ono jedynie pogorszy sytuację. Nie mam zamiaru uciekać, ale muszę stanąć z tym twarzą w twarz jak człowiek dorosły, z odwagą i godnością. Nie muszę robić tego w samotności. Ludzie na tym programie pokażą mi jak być silnym, aby znieść to, co muszę znieść, z Bożą pomocą. Zadzwonię do członka AŻ. Teraz."
Zadawaj pytania: Żadne pytania dotyczące jedzenia albo powstrzymania się od jedzenia nie są głupie albo nieodpowiednie. Sprawa jest ZBYT POWAŻNA. W AŻ uczymy się przez pytania i odpowiedzi. Uczymy się przez wymianę naszych przemyśleń i doświadczeń. Każde pytanie, jakie stawiamy, może pomóc komuś innemu.
Intergrupa Land Between the Lakes, London, Ontario, Canada.
Lifeline, Luty 1998.
|
|